O GRAFICE I POLIGRAFII

W odległym kraju żył sobie malarz nadworny, co to każdy jego obraz był nad wyraz wytworny. Marzył o dziele przez się stworzonym i przez wiele lat przez ludzi chwalonym. Pracował mozolnie w pocie czoła dzień cały, malując tylko portrety niestety - aż dnia pewnego władca wielmożny i bardzo zamożny zażyczył sobie dzieła wyjątkowego, dotychczas przez nikogo nieujrzanego.

I zwrócił się Król do nadwornych artystów:

- Chcę abyście moi mili, dzieło najwyższych lotów stworzyli i dzieje mego rodu wszystkim mieszkańcom królestwa przeróżną formą przedstawili. Kto z Was najpiękniej tego dokona, temuż nie poskąpiona będzie mamona.

Odtąd tworzyć artyści poczęli - gdy w pocie czoła stawiano rzeźby, tworzono pieśni, malarz zamknięty w swojej pracowni obrazy znakomite malować zaczynał. I spędził nocy dziesięć co najmniej, by dzieła wyglądały barwniej. Nadszedł dzień wyboru, Król zasiadł na tronie i raz po razie twory podziwiał: a to cykl figur akrobatycznych doglądał, a to pieśni nasłuchiwał. Wszystkie te rzeczy piękne i zacne, jednak czegoś ciągle w nich brak. Wtem przyszła kolej na malarza, który obrazy swe zaprezentował i na twarzy Króla zdumienie namalował. Każdy z obrazów obejrzał dokładnie i wiedział że dziś nie zaśnie.

- Oto zwycięzca, złota mu dajcie. On za pomocą obrazów, przedstawił wszystko czego potrzeba, wiernie oddając historię rodu mego - wypijmy za niego.

Morał tej bajki jest krótki i niektórym dobrze znany, że najlepiej przemawiamy nie wieloma słowami a pojedynczymi obrazami!!!


Web-Future.pl © 2017
tel.696-298-445 | kontakt(@)web-future.pl